Poprzedni temat «» Następny temat
Aspekty życia
Autor Wiadomość
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-01, 23:53   Aspekty życia

W kontekście watku "Strona ozyła" chciałbym wyrazić swój nieutulony ból w związku z życiem strony. To chyba "życie pozagrobowe" jest - 28 czerwca skończył sie (chyba) etap Amsterdam - Dublin. Ludzie już ze trzy razy zdążyli wrócić do domów/odwiedzić kafejki internetowe/trafić w zasięg sieci GSM a w hot newsach... grobowa cisza.

A do tego coś mi łupie w kolanie :-)

--
Pozdrawiam
Marek
 
     
docsas

Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 4
Wysłany: 2008-07-02, 14:31   

Nie narzekaj-jest nas troche-Ty i ja
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-02, 20:06   

docsas napisał/a:
Nie narzekaj-jest nas troche-Ty i ja


Jakie Ty i ja? Jeszcze jest "Żyłka" :-)
Kliknij tu! a później - Metoda sortowania: -> Data ostatniej aktywności -> Malejąco :-)

--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-03, 15:48   

Kochani,

Własnei dostałem info z jachtu. Inmarsat tez ożył

Cytuje Wuja:
Witam. Moja aktualna pozycja to 49st54,99 N 005st05,72 W. Doplywamy d o Faulmouth, gdzie zamierzamy przeczekac zapowiadany na jutro sztorm
idacy od Biskajow. W zalodze wszystko O.K. Zarzad zawiazal sie szybko , zaraz po wyplynieciu z Dublina. Jest Prezes, kilku Vice Prezesow, a
nawet ukonstytulowala sie rada nadzorcza Pozdrawiam. Wuju.
_________________
ZbyszekJ
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-03, 16:00   

zbyszek napisał/a:
Własnie dostałem info z jachtu. Inmarsat tez ożył

Uff, na Tobie Zbyszku, to jak na Zawiszy (chodzi o tego rycerza a nie o PZ-1:-) można polegać. Przyznam się, że z powodu kolokwialnie określanego jako głód informacji, zacząłem powoli przymierać. Dzieki za info.

ps. Czy zwrot "Inmarsat też ożył" oznacza, że wczesniej był niezywy, znaczy się umarty jakiś, popsuty? :-)

--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-03, 16:05   

Inmarsat jest cały czas na chodzie, ale musialem sprowokowac Wuja do dania znaku zycia.
Obiecał podsyłac info co jakis czas :-) troche im wieje w morde, wiec byli zajeci żeglowaniem ( a niektorzy nawet "żyglowaniem)
Pozdrawiam
_________________
ZbyszekJ
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-03, 16:17   

Bozia nie rychliwa ale sprawiedliwa.
Ten wiatr w mordę, to zemsta Niebios za nie dawanie znaku życia - dobrze im tak :-)))))

--
Pozdrowienia
Marek Grzywa
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-12, 11:15   

Witam,

Wczoraj Wuju zameldowal sie w La Corunie, szczesliwie udalo im sie pokonac Biskaje, chociarz nie było łatwo. Wiekszych strat poza nastepna zniszczona lampą nawigacyjna ( ZNOWU) nie zanotowali.
Mam nadzieje ze w koncu Neptun okaze sie dla nich laskawszy!

pozdrawiam
_________________
ZbyszekJ
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-20, 21:17   

Zbyszku, dziś jest 20 lipiec. Teoretycznie (???) powinien się zaczynać etap z Lisbony. Coś wiesz?

Jeśli masz jakieś newsy, to daj - please - głos :-)

--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
Ostatnio zmieniony przez Marek 2008-07-23, 23:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-22, 08:53   

Witam, mam nadzieje ze na stronie od teraz bedzie aktualna pozycja, wczoraj wyszli z Lagos, juz z nowa zalaga. Graham dołaczył do temau na stałe. Mamy nadzieje ze go zobaczymy w Polsce za 3-4 lata :-)
pozdrawiam
_________________
ZbyszekJ
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-23, 23:09   

zbyszek napisał/a:
wczoraj wyszli z Lagos, juz z nowa zalaga. Graham dołaczył do temau na stałe.

Nic nie piszesz o światłach. Czyżby zła passa pt. "niszczymy lampy sektorowe" :-) się wzięła i skończyła? :-)))

zbyszek napisał/a:
Mamy nadzieje ze go zobaczymy w Polsce za 3-4 lata :-)

Miejmy nadzieję, że zobaczymy go za dwa, trzy miesiące :-)

--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-24, 09:14   

Marku,
Siła wiatru i fali na Biskajach byla tak duza, ze rozbila lampe sektorowa (prawą).
Na morzu wszytkiego sie nie da zaplanowac i przewidziec do konca.
W tek chwili wplynelismy w łaskawsze rejony, gdzie słonce i wiatry sa bardzeij przyjazne dla żeglarzy.
Wczoraj wyszli z Giblartau i plyna do Casablanki,

pozdrawiam
_________________
ZbyszekJ
 
     
Marek 

Wiek: 46
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 15
Wysłany: 2008-07-24, 09:34   

zbyszek napisał/a:
Siła wiatru i fali na Biskajach byla tak duza, ze rozbila lampe sektorowa (prawą).

Ups, to ja przepraszam - efekt niedoinformowania.
Myślałem, że "się czule do nabrzeża przytulali" i dlatego był problem.

--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
 
     
zbyszek 

Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 6
Wysłany: 2008-07-24, 09:50   

no problem :-)
_________________
ZbyszekJ
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: